Koszyk Twój koszyk jest pusty ...
1 » Galeria2

Galeria

Galeria Klientów Carp Gravity











Paweł Michalczak 12,00kg

Karp o masie 12kg, którego udało mi się złowić jesienią 17 października na kulki z serii Black Horse Kryl 20mm. Szczegóły połowu.Dzika woda, nęcona przez dwa tygodnie co drugi dzień kulkami Kryl Serii Black Horse 20mm,  zalane 12 godzin przed nęceniem Aminoliquid Complex + Betaine 250ml Arctic Krill około 40 kulek na miejscówkę, zestaw bezpieczny, przypon ze sztywnej plecionki Carprus, haczyk centurion nr 4 Carprus, czas zasiadki 12 godzin.


Patryk Wrzeszcz 17,30kg

 

Karpia 17,30kg złowiłem na  kulkę wykonaną z miksu Natural Blend 16mm tonąca i połówki 18mm banana tonąca też Natural Bait Miejsce połowu łowisko Gajdowe.  Godzina połowu 7 rano przy porannej kawie.

Przemysław Pająk Amur 12,50kg

Amura złowiłem w burzową noc, na gliniance. Łowisko było zanęcone kukurydzą i pelletem, do tego kulki truskawkowe, wszystko to zalane boosterem truskawką Natural Bait. Przynętą był grzybek z kulki pop-up truskawka 18mm plus połówka scopexa, kulki zadipowane w proszkowym dipie Natural Bait. Piękna waleczna ryba, waga pokazała 12,5 kg.


Jacek Keler Karp 18,10kg

Karp został złowiony na zbiorniku "Koszkiew" wieś Nowaki(koło Nysy)Waga 18,10kg. Złowiony na Kulkę zanętową 18mm "KUKURYDZA" Natural Bait dipowaną w Dipie Kukurydza firmy Natural Bait.


Paweł Dzierla Karp 15,00kg


W lipcu tego roku wybrałem się z kolegą Sebastianem na zasiadkę nad łowisko Jarosławki. Była to moja pierwsza wyprawa nad to łowisko bo mam na nie 350km i jakoś nie mogłem się nigdy zmobilizować. Ale w tym roku po namowach kolegi Sebastiana wybraliśmy się na 5 dniową zasiadkę nad tym właśnie łowiskiem. Po dotarciu na miejsce i rozpakowaniu sprzętu przyszedł czas na sondowanie i nęcenie łowiska.  Do nęcenia użyłem 10kg kulek Extasy oraz 10kg pelletu Halibuta zalanego aminoliquidem Extasy. Pierwsze dwa dni były rewelacyjne. Złowiłem 7 amurów od 7-12kg i 2 karpie 10kg i 12,5kg.Potem przyszło załamanie pogody i brania ustały. Cały czas lał deszcz i przechodziły burze. Przez kolejne dwa dni złowiliśmy tylko dwa karpiki po około 5-7kg. W ostatni dzień zasiadki wreszcie nadeszła wymarzona chwila. Pisk sygnalizatora, przycinka i hol ryby. Od razu było widać że to nie amur ani mały karpik. Ryba stawiała całkiem spory opór. Po emocjonującym holu ryba wreszcie była w podbieraku. Po wyciągnięciu jej na matę dopiero zobaczyłem jaki piękny jest karp który skusił się na dwie kulki extasy 20mm. Po ważeniu okazało się że to moja życiówka i waży dokładnie 15kg. Potem szybko kilka fotek i ryba wraca do wody.  Teraz byłem już spełniony i mogłem wracać spokojnie do domu ale byliśmy jeszcze pełni nadziej że wreszcie ryby zaczną żerować i złowimy jeszcze jakiegoś karpia lub amura. Niestety już cały dzień nic nie brało i musieliśmy zacząć składać się i jechać do domu. Zasiadkę uważam za udaną bo w końcu pobiłem swój rekord życiowy i tym samym chciałem podziękować koledze Sebastianowi za namówienie mnie na tą zasiadkę.

Damian Wróbel Karp 10,40kg

 

Karpia złowiłem na kulki przynętowe tonące o smaku banana w rozmiarze 18mm. Ze względu na fakt, że była już jesień moczyłem je kilka dni wcześniej w dipie o smaku krewetki. Kulki jak i dip są oczywiście firmy Natural Bait. Na haczyku miałem założoną tylko jedną kulkę.

Opis jesiennej zasiadki.
Do jesiennej wyprawy przygotowywałem się od kilku dni, jako cel obrałem sobie łowisko Cicha Woda nieopodal Lublina. Uzupełniłem zapasy sprzętowe (kilka nowych ciężarków, siatka PVA, nowa kobra) zakupiłem kulki zanętowe i wyruszyłem nad wodę. Pierwszy zestaw powędrował dokładnie o godzinie 7 rano. Na haczyku miałem kulkę tonącą o smaku czekolady 20mm moczoną w dipie o smaku hallibuta. Po kilku  minutach do wody powędrował drugi zestaw. Mój tata jako zapalony wędkarz wspominał mi kilka tygodni wcześniej o swoim 12 kilogramowym karpiu złowionym właśnie na kulkę firmy Natural Bait. Postanowiłem również spróbować, uzbroiłem zestaw, na włos założyłem kulkę o smaku banana 18mm. Moczyłem ją około 6 dni w dipie krewetkowym Natural Bait. Na trzecim zestawie zastosowałem bałwanka, znajdowała się kulka truskawkowa pop up 18mm oraz kulka 16mm o smaku wanilii. Trzeciego zestawu nie moczyłem w "śmierdziuchach". Chciałem spróbować również na słodko. Wędziska spoczęły na podzie, ja usiadłem i czekałem. Pogoda niestety nie dopisała, było zimno i deszczowo. Byłem bardzo ciekawy czy uda mi się coś złowić, zastanawiałem się czy nie przekombinowałem z przynętami i kulkami. Zwłaszcza że rozmowy z innymi wędkarzami nad wodą nie napawały optymizmem. Między innymi grupa z Radomia, 3 dni i tylko jeden karpik 5kg. Na pierwsze branie nie musiałem czekać długo, około godziny 8 nastąpił delikatny odjazd, zaciąłem lecz bez efektu, był to zestaw ze słodkimi kulkami truskawkową i waniliową. Posłałem je z powrotem do wody i czekania ciąg dalszy. Dokładnie o 12.20 miał miejsce bardzo energiczny odjazd sygnalizator szalał, zestaw z kulką firmy Natural Bait! Zaciąłem iii... jest!! Troszkę się z rybką pobawiłem i po 15 minutach była już na macie. Waga pokazała dokładnie 10,4 kg. Zdjęcie i karpik oczywiście wrócił w dobrej formie do wody. Wydawać się może, że nie jest to bardzo imponujący wynik, lecz uwierzcie, dla mnie był. Po pierwsze jest to mój nowy PB  dotychczas wynosił on 8kg. Po drugie był 7 październik więc dosyć późno, po trzecie złowiłem go na kulkę słodką, oczywiście wymoczoną w śmierdziuchu, ale radość dlatego, bo po prostu kulek śmierdziuchów akurat nie miałem, posiadałem tylko takie dipy. Po czwarte byłem zadowolony również dlatego, bo siedziałem tylko jeden dzień a udało mi się złowić ładną rybkę. Do końca dnia nic znaczącego się już nie działo, oprócz rzęsistego deszczu. Reasumując to wszystko. Kulki oraz dip firmy Natural Bait dzięki któremu złowiłem mojego jak dotychczas życiowego karpia (mam 22 lata, łowię karpie od lat 2 głównie dzikie wody PZW dały mi wiele radości, bardzo się do nich przekonałem, i nie tylko ja bo i również mój tato. Miałem porównanie bo każdy zestaw miał na włosie coś innego różnych firm. Szczerze powiem że był to mój debiut jeśli chodzi o produkty Nartural Bait, a zasiadka ta kończyła mój sezon, lecz mam nadzieję, że na wiosnę produkty te sprawią mi jeszcze więcej radości i pomogą dostarczyć niezapomnianych przygód nad wodą.

Damian Jakielski Amur 13,50kg




Przynęta kulka pop-up truskawka fluo o śr.18 mm Natural Bait. Zasiadkę zacząłem od dnia 14 Sierpnia aż do 18 Sierpnia. Amur wziął pierwszego dnia na podaną wyżej przynętę o godzinie 12.00 w południe. Tej samej zasiadki dołowiłem amura o wadze 11,34 na kulkę pop-up Extasy 18 mm Natural Bait o godzinie 22.00. Nęcone było 5 kg gotowanej kukurydzy i 1 kg kulek Extasy i Truskawka Natural Bait. Ryby zostały złapane na wodzie PZW i oczywiście odzyskały wolność.


Tomasz Szymański karp 16kg


 
Karp 16 kg kulka własnej produkcji z mixu Natural Bait zadipowana w squid octopus podbita pop up scopex.


Piotr Pachołek Karp 19,70kg

 


Karp 19,70kg 94cm dł. na kulkę Arctic Krill dł. 94cm.

Przyszedł długo oczekiwany weekend na który umawiałem się ze swoim kolegą od "kija" już od dłuższego czasu. Ja z powodu rozkręcania firmy i dużego nakładu pracy w końcu mogłem sobie pozwolić na chwilę relaksu, a mój znajomy miał akurat wolny weekend od pracy. A więc o 15.00 w piątek byliśmy spakowani i gotowi do wyjazdu na położone około 30km od naszego miejsca zamieszkania łowiska. Po dotarciu na miejsce i wybraniu miejsca, w którym będziemy łowić od razu wzięliśmy się za nęcenie z racji braku czasu wcześniej nie mogliśmy podnęcić miejsca parę dni wcześniej. W ruch poszły rakiety spomb z kukurydzą, konopią, pelletem i niewielką ilością pokrojonych kulek na ćwiartki. Po tym wszystkim wzięliśmy się do rozkładania namiotu i sprzętu. Po następnych 40min przynęty wylądowały w wodzie. Na początek na jednym kiju miałem kukurydzę zapachową, a na drugim kulkę Arctic Krill i do tego zestawu założyłem worek pva do punktowego nęcenia pelletem o tym samym zapachu co kulka.

Do wieczora nie było żadnego brania u mnie jak i mojego towarzysza zasiadki, w takim wypadku rozpaliliśmy ognisko i szykowaliśmy się do nocy. Która mieliśmy nadzieję, że przyniesie jakieś rezultaty w postaci brań. Ale jak się rano okazało spokojnie mogliśmy przespać całą noc bo nic się nie działo. Nad ranem zaczęliśmy od podnęcenia łowiska i zaczęły się małe kombinacje z przynętami na włosie. Kukurydze zamieniłem na pellet, a na drugim kiju zmieniłem tylko kulkę ArcticKrill na świeżą i poszła z powrotem do wody z takim samym zestawem jak wcześniej czyli pva napełnionym pelletem.

Przez całą sobotę nic się nie działo i pod wieczór z dużą już rezygnacją, ale zostaliśmy na kolejną noc, bo w końcu tak byliśmy umówieniu pod wieczór poszło troszkę kukurydzy i konopi, ale nie za dużo bo nie wiedzieliśmy czy tamta stara zalega na dnie czy została wyjedzona tylko nasze przynęty na włosie nie pasowały miśkom ;) Kolejna nocka minęła identycznie jak poprzednia i całą noc spokojnie przespaliśmy (dobrze, że były ciepłe noce). Rano po przebudzeniu całkowicie już zrezygnowani zdecydowaliśmy, że po 12.00 będziemy się pakować i pojedziemy wcześniej niż było umówione. A tu nagle kiedy miałem zacząć powoli składać najmniej potrzebny sprzęt troszkę po 11.00 słyszę na moim lewym kiju piiiiiiiiiii...i mój pomarańczowy fox wali o kija i tam zostaje, żyłka idzie z kołowrotka i wędka unosi się troszkę bo ryba od razu po ukłuciu wypłynęła na powierzchnię. Podnoszę kija i zacinam jest, siedzi słyszę słowa kumpla który na spokojnie bierze za podbierak. Na początku ryba robi sobie ze mną co chce co podwinę to od razu sobie bez większego wysiłku zabiera z powrotem i odpływa. Kij wygięty w łuk, ale się nie poddaje po jakichś 25min takiej zabawy i ciągłego murowania ryby przy dnie pokazuje się około 5m od brzegu w końcu na powierzchni karp, nigdy ja jak i kolega nie złapaliśmy większej ryby jak 10kg więc po pierwszym wynurzeniu oceniliśmy go na max 15kg. Po pierwszym wynurzeniu misiek wrócił do swojego i bez większego wysiłku wyciągnął żyłkę z kołowrotka i poszedł do dna i tak przy tym brzegu bawiliśmy się kolejne 20min, aż nie wylądował w podbieraku i na macie. Podpięliśmy matę i po jej tarowaniu okazało się że rybka waży 19,70kg i po dokładnym zmierzeniu okazuje się że ma 94cm długości...SZOK od razu sobie pomyślałem i po szybkich czterech zdjęciach ryba bez większego zastanowienia i przemyślenia sprawy pod wpływem emocji ryba wędruje w wodzie. Od razu musiałem sobie usiąść i przemyśleć sprawę i się trochę uspokoić .

Po małym ochłonięciu doszliśmy do wniosku, że mogliśmy na spokojnie wsadzić karpia do worka, dać mu trochę odpocząć i wtedy zrobić lepsze i bardziej szczegółowe zdjęcia. Na tym kiju był właśnie killer jak opisują go testery jak i sam Paweł na swojej stronie, a mianowicie ARCTIC KRILL!!! Dodam jeszcze, że po tej rybce zniknęły jakiekolwiek wątpliwości co do przedłużenia zasiadki o te parę godzinek. Ale niestety nic się już nie wydarzyło i pod wieczór wróciliśmy do domu z jedną, ale za to jaką zdobyczą...


Piotr Golda Karp 15,00kg

Karpia złowiłem na łowisku Jarosławki podczas 4 dniowej zasiadki od 11.06 do15.06 2012. Karp wziął na dwie kulki POP UP FLUO BANAN 14mm firmy Natural Bait. Branie nastąpiło w ostatni dzień zasiadki około godziny 11.00. Po pełnym emocji holu udało mi się karpia wprowadzić do podbieraka, ku mojej radości okazało się że to największy karp pełnołuski jakiego do tej pory złowiłem waga wskazała równo 15kg. Do godziny 20.00 kiedy kończyła się moja zasiadka złowiłem jeszcze 4 ryby od 8kg do 14,8. Emocje i radość jaką zapewnił mi ten karp będę pamiętał jeszcze długo.


Tomek Jedziniak z amurem 13,70kg
na kulkę o smaku Żurawiny z Odry





Paweł Charęza z Odrzańskim dzikusem 17,50kg
złowionym na Adrenalinę



Adrian Modzelewski Amur 16,80kg


 Amur 16,80kg złapany na dzikim mazurskim jeziorze. Przynęta to kulki przynętowe Natural Bait BANAN 18mm dwie sztuki na włosie. Nęciłem tylko i wyłącznie kulkami haczykowymi dodatkowo zalanymi Boosterem Banan I Ananas.



Grzegorz Forias Karp 12,30kg


Był początek maja, na moim ulubionym łowisku karpiowanie rozpoczęło się na dobre. Wraz w kolegą wybraliśmy się na 14h zasiadkę z nadziejami na skuszenie kilku "miśków" Dla mnie ten dzień był rozpoczęciem przygody z przynętami Natural Bait, które dostałem na test od kolegi. Kuleczki o ciekawej nazwie "Adrenaline" powędrowały do wody. Po 2h pierwszy odjazd i karpik 6kg pojawił się na macie. Oooo jest dobrze, wiec powtarzamy miejsce oraz przynętę. Minęło kilkanaście minut i mój swinger lekko opadł aby za chwilkę podskoczyć pod wędkę. Rozległa się ulubiona melodia każdego karpiarza, piiiiiiiii... Podnoszę wędkę z tripoda i czuję że to nie maluch. Ryba rozpoczęła ucieczkę za wyspę, na szczęście zorientowałem się w miarę szybko i rozpocząłem siłową walkę aby do tego nie dopuścić. Po chwili "zapasów wędkarskich" mam ją na otwartej wodzie i powoli, mozolnie przyciągam do siebie. Karp jest bardzo silny i walczy do końca, w głowie myśli może coś pow. 15kg. Wreszcie ryba ląduje w podbieraku. Ważymy, 12,3kg.

Do końca dnia wyciągamy kilka karpi 5-8kg Udany początek sezonu, oby tak dalej Woda: Łowisko Ustroń, czysta żwirownia z dziurami po 18m

Przynęta: kulka Adrenaline 18mm
Zanęta: pellet 12mm  podany punktowo, kilka kulek adrenaline

Bogdan Czechowicz karp 16,50kg

 

 
Karp 16.50kg ze żwirowni w okolicach Raciborza woj. Śląskie. Przynętą były dwie kulki Narural Bait truskawka ALFA 20mm. Branie nastąpiło z odległości około 180m a łowisko nęcone kulkami, konopią około 5kg i pelletem 20mm Natural Bait. Karp złowiony został 22 czerwca 2012r. Zasiadka trwała 5 dni.



Bogdan Zieleżny karp 17,60kg

 Ryba złowiona została 18Lipca 2012r na zimnej stronie Elektrowni Rybnik. Karp skusił się na 20mm kulkę Natural Bait o zapachu Natural Food. Zasiadka trwała 3 dni i oprócz tego karpia złowiłem jeszcze kilka ponad 10kg. Łowisko nęciłem kukurydzą gotowaną i kulkami z firmy Natural Bait truskawka.


Tomek Gawda karp 16kg


Karp 16kg. z Elektrowni Rybnik data złowienia to 16.05. 2012r. Karp złowiony na kulkę Natural Bait truskawka 20mm. Łowisko dodatkowo zanęcone około 2kg kukurydzy zalane bosterem truskawka i około 0,5kg kulek truskawka Natural Bait.

Grzegorz Smołka karp 21,20kg


Ryba złowiona została 16.04.2012r wieczorem z odległości około 200m na przynętę Natural Bait truskawka 20mm alfa. Łowisko dodatkowo nęcone tymi samymi kulkami, pelletem i gotowaną kukurydzą.
 

Adam Pluskota Karp 12,30kg


 

1 Października 2012 r wybrałem się z rodziną na planowaną 4 dniową zasiadkę, na łowisko Chwałowice.  Jednak wcześniej odwiedziłem stronę internetową Natural Bait gdzie zrobiłem małe zakupy (4 rodzaje kulek: Arctic Krill 20 mm, Truskawka Ryba 18mm, Muszla GLM 18 mm i Adrenalinę 18 mm). Postanowiłem je przetestować, ponieważ słyszałem o nich wiele dobrych opinii. Miejsce było nęcone gotowaną kukurydzą, konopiom i pelletem rybnym. Największy karp o wadze 12,30 kg został złowiony w 3 dzień zasiadki na 2 kulki Arctic Krill 20 mm. 5 innych karpi złowionych w czasie naszego pobytu także zasmakowało kulek Arctic Krill 20 mm. Były też 2, które wolały kulki Adrenalina 18 mm.  W sumie złowiłem 8 karpi o łącznej wadze 68 kg.



































































































































 

Przejdź do strony głównej

Cennik

Pobierz cennik HTMLPobierz cennik XLS

KATALOG 2018

RABATY

RABATY
od 600zł - 5%
od 1000zł - 10%
Dla Klientów
Zarejestrowanych
Nie dotyczą:
- produktów w promocji

 

GLS Śledzenie Przesyłki

Systemy płatności

  • Przelewy24

GALERIA PAWEŁ SZEWC

alt

GALERIA PIOTR i KASIA

alt

GALERIA MICHAŁ MAJOREK

alt

GALERIA PATRYK URBAN

alt

GALERIA GRZEGORZ SMOŁKA

alt

GALERIA PRZEMEK WAMBERSKI

alt

GALERIA TOMEK SŁOWIŃSKI

alt

GALERIA ADAM GÓREŃCZYK

alt
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl