Koszyk Twój koszyk jest pusty ...
1 » 2 » Listopadowy Strzał3

Listopadowy Strzał

Data dodania: 15-11-2016

altTegoroczny sezon dla mnie był praktycznie stracony ze względu na kontuzję kręgosłupa ,której w głównej mierze nabawiłem się podczas naszego niby lekkiego hobby. Każdy kto się wielokrotnie przeprawiał z gratami pontonem to wie o czym mówię, istna orka, setki kilogramów nie ułatwia nam przygotowań do zasiadek karpiowych na których później poza łączeniu się z naturą i podziwianiem przyrody to  za wiele ruchu nie mamy. 



 

        Jak mówi stare powiedzenie nie ważne jak się zaczyna ale ważne jak się kończy. W tym sezonie do mojej karpiowej przygody pasuje idealnie ponieważ na koniec praktycznie zacząłem intensywnie poszukiwać swojej ryby na różnych wodach Pzw. Po kilku zasiadkach bez piśnięcia w końcu nadszedł czas na listopadową zimną zasiadkę na starej wodzie Pzw do , której mam duży sentyment to tam złowiłem pierwszego karpia + 10 parę lat później + 20 kg i na kolejnych wyprawach następne duże ryby . Oczywiście praktycznie na jeziorze polodowcowym o pow. ponad 40ha nie damy rady łowić skutecznie bez pełnego poświęcenia czyli przygotowania łowiska odpowiednimi przysmakami. Ze względu na sporą populację białej ryby w takich jeziorach jak leszcze, płocie itp. nigdy nie nęcę łowiska pelletami ani kukurydzą tylko same duże kulki zanętowe 20-24mm oraz przysmak karpi mianowicie orzechy tygrysie.

alt

Decyzja podjęta robimy dwa spore nęcenia i siadamy na 3 nocki , co do smaku kulek wybrałem oczywiście nie zawodne o tej porze kulki Arctic Krill oraz Muszla Glm.

alt

     W listopadzie po zmianie czasu nie jest łatwo przetrwać jak o 17 godzinie jest już ciemno i przychodzą przymrozki, zabieram nad wodę piecyk do ogrzewania namiotu, tv , tablet , gazety, książki  karpiowe i wszystko co pozwoli przetrwać ten czas bo nie jest łatwo dlatego tak nie wiele osób jeszcze decyduje się na siedzenie nad wodą o tej porze.

alt

      W końcu nadszedł dzień zasiadki, szybkie rozstawienie markerów, zestawy do wody i czekamy na pierwszy kontakt z rybą i jak zwykle pytanie pojedzie czy nie pojedzie.

alt

alt

Pierwszej nocy ok. 2.00 w delikatne branie i zaraz pełny odjazd wybiegam z namiotu i już wiem ,że jest karp po długim holu na macie ląduje piękny pełnołuski dziki karpiszon waga pokazała ponad 17 kg i już byłem mega zadowolony.  Szybko rybę wrzucam do worka zestaw do wody i uciekam do namiotu w ciepły śpiwór, do rana nic więcej się nie wydarzyło ale o godzinie 8.00znowu silny odjazd tym razem na drugiej wędce gdzie zestaw położony był na spadzie z głębokości 7 m tym razem ryba ucieka na otwartą wodę i bardzo silnie muruje do dna, myślę sobie mam kolejnego jesiennego karpia, a jeszcze nie minęła doba od położenia zestawów w łowisko.

alt

Po 20 min holu w końcu kładę na matę okrągłego jak miska karpia o wadze lekko ponad 14kg ale jego budowa i wielki ogon sprawiał , że ryba była bardzo silna jak na swoje rozmiary.

alt

     Zapowiadało się już ciekawie mimo niesprzyjającej pogodzie, zimno, duży spadek ciśnienia. Kolejny dzień minął spokojnie ryby jak by przestały żerować w łowisku  i już myślałem ,że przyjechaliśmy na sam koniec ich aktywności. Dopiero następnej nocy kolejne to już trzecie branie bardzo delikatne dosłownie jak by leszczyk się uwiesił ale po chwili ruszyła lokomotywa ryba była bardzo silna i długo nie mogłem dokręcić hamulca , poczuła otwartą wodę i głębokość powyżej 8 m  i pokazała kto jest królem jeziora. Walka trwała ponad 30min i w podbieraku wylądował wielki jesienny grubas , spojrzałem na niego i od razu wiedziałem ,że to ryba którą już kiedyś tam złowiłem i miałem ten zaszczyt ją nazwać „Gradek” ( padał grad))) .

alt

Radość była o tyle większa, że ryba była w wyśmienitej formie pysk wyglądał jak by nigdy nie miał haka w wardze no i waga ponad 21kg dopełniła resztę.

alt

Mój kompan zasiadki Jerzy miał minę trochę nie wyraźną po mojej kolejnej rybie bo u niego na zestawach ani piśnięcia. Mieliśmy wędki w tych samych łowiskach i tu dało do myślenia dlaczego?? przynęty ?? przypony?? a może więcej fart?? odpowiedź była prosta -  ryby tak delikatnie żerowały ,że moje ultra lekkie zestawy i mniejsze przynęty  po prostu się doskonale dopasowały do warunków panujących na łowisku . Byłem już spełniony i obiecałem Jurkowi ,że jak będzie kolejne branie na moją wędkę to ma wybiegać z namioty i holować rybę .

alt

Długo nie trzeba było czekać po zapadnięciu zmroku rozpadał się deszcz ale znowu odjazd na moją wędkę Jerzy szybko zabrał się do roboty i w podbieraku ląduje lustrzeń lekko ponad 12 kg to było  czego karpiarz potrzebuje od razu klimat zasiadki się zmienił i ochota na łowienie wróciła u Jerzego bo ja również tak po 2-3 dobach mam kryzys jak totalnie nic się nie dzieje bo ile można czekać jeżeli czasu zawsze nie mamy za dużo na łowienie ... 

alt

Wyprawa dobiegała końca zostało dosłownie kilka godzin ale jak się okazało to wystarczyło aby złowić jeszcze jednego listopadowego pełnołuskiego dzikusa ponad 13kg .

alt

Przynęty jakie najlepiej się sprawdziły to seria 4D 14mm truskawka , Arctic Krill oraz nowy smak Wild Krill w połączeniu z orzechami tygrysimi.

Takie silne dzikie ryby są  dla mnie czymś co daje siłę w dalszym szukaniu nowych to miejscówek na dzikich jeziorach ,których nie brakuje i w każdym są karpie mniej lub więcej ale są wystarczy tylko być cierpliwym i się nie poddawać .

alt

alt

Nasza przygoda tak dobiegła końca zostało tylko pakowanie mokrego namiotu i do domu, była to moja jedna z najlepszych zasiadek w życiu i na długo ją zapamiętam.

   Może to była już ostatnia wyprawa tego sezonu jak patrzę na spore mrozy za oknem to nie wiem czy jeszcze uda się złowić jakiegoś królewskiego.

 

 

Z Pozdrowieniami   

 

Major


Przejdź do strony głównej

Cennik

Pobierz cennik HTMLPobierz cennik XLS

KATALOG 2018

RABATY

RABATY
od 600zł - 5%
od 1000zł - 10%
Dla Klientów
Zarejestrowanych
Nie dotyczą:
- produktów w promocji

 

GLS Śledzenie Przesyłki

Systemy płatności

  • Przelewy24

GALERIA PAWEŁ SZEWC

alt

GALERIA PIOTR i KASIA

alt

GALERIA MICHAŁ MAJOREK

alt

GALERIA PATRYK URBAN

alt

GALERIA GRZEGORZ SMOŁKA

alt

GALERIA PRZEMEK WAMBERSKI

alt

GALERIA TOMEK SŁOWIŃSKI

alt

GALERIA ADAM GÓREŃCZYK

alt
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl